Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci – Badwater Road
Stany Zjednoczone, Nevada i Kalifornia

Dziennik podróży po Ameryce #18: Najgorętsze miejsce na Ziemi

19 października 2017 roku Lianne i ja wyjechaliśmy do Ameryki. Spędziliśmy trzy tygodnie, zwiedzając parki narodowe wynajętym samochodem. Skupiliśmy się głównie na Utah i okolicach. W nadchodzących tygodniach na stronie Reizen & Reistips pojawi się codzienny raport z podróży. poprzedni raport Mogliście przeczytać, że spędziliśmy cały dzień w Las Vegas, ale nie udało nam się uchwycić klimatu tego miasta. Dziś opuszczamy Las Vegas i jedziemy do najgorętszego miejsca na Ziemi: Doliny Śmierci.

Żegnaj Las Vegas

Czas opuścić Las Vegas i tak naprawdę wcale mi to nie przeszkadza. Tyle się dzieje wokół: samochody, tłumy, muzyka, światła, ogromne hotele i mnóstwo pokazów. Być może przejście ze stosunkowo spokojnych parków narodowych do Sin City było trochę przesadą. Niemniej jednak Las Vegas to miasto, które absolutnie trzeba zobaczyć przynajmniej raz w życiu i cieszę się, że mieliśmy okazję tego doświadczyć.

Pomysł był taki, żeby odwiedzić Park Narodowy Yosemite, ale zrezygnowaliśmy z tego pomysłu ze względu na pożary lasów.

Nasza zaplanowana wcześniej podróż kończy się dzisiaj, ponieważ chcieliśmy być elastyczni w ostatnich dniach. Chcieliśmy odwiedzić Park Narodowy Yosemite, ale z powodu poważnych pożarów lasów odradzono nam to. Postanowiliśmy więc całkowicie pominąć ten park i skupić się na Parku Narodowym Sekwoi. Ponieważ jednak i tak byliśmy w okolicy, chcieliśmy najpierw odwiedzić Park Narodowy Doliny Śmierci. Po śniadaniu spakowaliśmy rzeczy i przygotowaliśmy się do kolejnego celu.

Dzień 18 w Ameryce – W drodze do Parku Narodowego Doliny Śmierci

W drodze do Parku Narodowego Doliny Śmierci, oto krajobraz

Park Narodowy Doliny Śmierci

Gdy tylko opuszczamy Las Vegas, krajobraz natychmiast się zmienia i widzimy jedynie jałowe równiny, na których prawie nie rosną drzewa ani rośliny. Nie ma tu nic poza kamieniami i piaskiem, a życia prawie nie widać. Co za dramatyczna zmiana w porównaniu ze stolicą hazardu, a my rozkoszujemy się otaczającym nas spokojem. Opuszczamy Nevadę i docieramy do Kalifornii.

Dolina Śmierci znajduje się częściowo w Nevadzie, ale w dużej mierze w Kalifornii. Jest częścią pustyni Mojave i najgorętszym, najsuchszym i najniżej położonym miejscem w całej Ameryce Północnej. Trudno to sobie wyobrazić, ale obszar ten był kiedyś pod wodą. Krążą nawet opowieści o lodowcach w tym regionie. Sierra Nevada nie była już w stanie dostarczać jeziorom wody z topniejącego lodu, co powodowało gromadzenie się soli i minerałów. Jeziora wyschły, a powstały wulkany i góry. Pozostał suchy, gorący region, jaki znamy dzisiaj.

Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci

Pozowanie przy znaku Parku Narodowego Doliny Śmierci

Wyjechaliśmy z Las Vegas w długich spodniach, ale szybko stało się jasne, że bez problemu moglibyśmy je zamienić na szorty. Chociaż nie była to najgorętsza pora roku, temperatura gwałtownie rosła. Każdy, kto odwiedza Dolinę Śmierci w cieplejsze dni, powinien dobrze się przygotować. Zabierz ze sobą dużo wody, nałóż krem ​​z filtrem i załóż kapelusz. W lipcu i sierpniu temperatury mogą tu sięgać około 45 stopni Celsjusza. W lipcu 1913 roku odnotowano nawet 56,7 stopnia Celsjusza. Ponieważ znaczna część doliny leży 85 metrów poniżej poziomu morza, a góry blokują chmury, w tym regionie jest mało cienia i deszczu. Nie lekceważ tych warunków!

W lipcu 1913 roku w Parku Narodowym Doliny Śmierci zanotowano temperaturę 56,7 stopni Celsjusza.

Zabriskie Point, pole golfowe Devil's i Badwater

Ponieważ nie przygotowaliśmy się na wizytę w Dolinie Śmierci, najpierw pojechaliśmy do Centrum Informacji Turystycznej, aby się zarejestrować i zebrać informacje. Dolina Śmierci to rozległy obszar z wieloma interesującymi miejscami. Mogliśmy jednak spędzić w parku tylko jeden dzień, ponieważ chcieliśmy spędzić noc jak najbliżej Parku Narodowego Sekwoi. Oznaczało to, że musieliśmy dokładnie określić, co chcemy zobaczyć i zrobić. Zamiast wybrać się na pieszą wędrówkę, postanowiliśmy dziś odwiedzić różne miejsca.

Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci – Zabriskie Point

Dziwaczny krajobraz Zabriskie Point

Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci – Zabriskie Point

Krajobraz kształtowany jest przez wodę deszczową

Najpierw udajemy się do Zabriskie Point, niedaleko Centrum Informacji Turystycznej. Znajduje się tam punkt widokowy z widokiem na nieziemski pustynny krajobraz z pięknie uformowanymi skałami. Trudno się tego spodziewać, ale ten obszar został ukształtowany przez wodę. W Dolinie Śmierci deszcze nie padają zbyt często, ale kiedy już padają, są one zazwyczaj bardzo intensywne. W krótkim czasie trzeba odprowadzić dużą ilość wody, tworząc głębokie żleby w miękkiej skale.

Nie powiedziałbyś tego wprost, ale niezwykły krajobraz Zabriskie Point powstał w wyniku działania wody deszczowej.

Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci – Pole golfowe Devil’s

Pole golfowe diabła

Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci – Pole golfowe Devil’s

Obszar ten przypomina skałę wulkaniczną

Kontynuujemy podróż na południe wzdłuż Badwater Road i zatrzymujemy się przy polu golfowym Devil's Golf Course. To również imponujący krajobraz. Jest rozległy i pozbawiony roślinności. Powierzchnia przypomina skałę wulkaniczną z mnóstwem zagłębień, stąd nazwa „Pole Golfowe Devil's”. Spacer po tym obszarze jest dość trudny, ponieważ nawierzchnia jest ostra i bardzo nierówna. Jeśli usiądziesz na chwilę w ciszy i uważnie wsłuchasz się, usłyszysz mnóstwo trzasków. Te dźwięki powstają, gdy miliony kryształków soli pękają pod wpływem ciepła. To miejsce robi na nas ogromne wrażenie; wygląda tak nierealnie, a jednocześnie zadziwia nas, co potrafi stworzyć sama natura.

Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci – Badwater

Jesteśmy 85,5 metra pod poziomem morza w Badwater

Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci – Badwater

Krótki spacer przez solniska

Kilka kilometrów dalej docieramy do Badwater. To najlepszy punkt widokowy na saliny. Z parkingu idziemy po wybudowanych tu pomostach. Wkrótce dostrzegamy znak informujący, że znajdujemy się 85,5 metra pod poziomem morza. Na skałach za parkingiem widać punkt zerowy. Trzeba się jednak uważnie rozglądać, bo znak jest dość niepozorny.

Kontynuujemy wędrówkę w kierunku saliny i szybko dostrzegamy potencjał masowej turystyki. Saliny są dość brudne i zniszczone. To ogromny kontrast w porównaniu z Salar de Uyuni w Boliwii, które zwiedzaliśmy rok temu. Mamy możliwość przejścia sporego dystansu na salinę, ale zawracamy, żeby odwiedzić inne miejsca.

Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci – Badwater Road

Wracamy do Centrum dla Zwiedzających

Artyści napędzają

Z Badwater wracamy w kierunku Centrum dla Zwiedzających. W połowie drogi skręcamy w Artists Drive, zachwycającą trasę przez skalisty krajobraz. Trasa jest jednokierunkowa z kilkoma ostrymi zakrętami i zmianami wysokości. Nie możemy jechać zbyt szybko, ale to zupełnie w porządku. Podziwiamy piękne otoczenie. Skały mienią się różnymi kolorami, najbardziej uderzającymi w Artists Palette. Tutaj wyraźnie widać odcienie różu, zieleni, fioletu, brązu i czerni. To ostateczny dowód ogromnej aktywności wulkanicznej Doliny Śmierci. Oczywiście zatrzymujemy się przy tym osobliwym zjawisku naturalnym, aby przyjrzeć mu się z bliska. Pomimo jasnego słońca, kolory są wyraźnie widoczne, ale najpiękniejsze są o wschodzie i zachodzie słońca.

 

Dzień Ameryki 18 – Park Narodowy Doliny Śmierci – Artists Drive

Początek Artists Drive

Dzień Ameryki 18 – Park Narodowy Doliny Śmierci – Paleta Artystów

Różne kolory skał w Artists Palette

Zachód słońca na wydmach Mesquite Flat

Musimy opuścić park od strony zachodniej, więc musimy ruszać dość szybko, aby uniknąć jazdy po ciemku. Widząc po prawej stronie wydmy Mesquite Flat Sand Dunes, postanawiamy się im przyjrzeć. W Parku Narodowym Doliny Śmierci znajduje się kilka wydm, ale do tych najłatwiej dotrzeć. Piasek pochodzi z Gór Cottonwood i jest ukryty między nimi. Chociaż nie ma tu szlaków, nadal możemy tu spacerować. Wspinamy się na kilka wydm i siadamy na chwilę, aby się zrelaksować. Słońce tworzy wspaniały spektakl kolorów i cieni. To fantastyczny widok. Z piaskiem między palcami stóp robimy kilka pięknych zdjęć i wracamy do samochodu.

Zachodzące słońce tworzy fantastyczny pokaz kolorów i cieni na wydmach Mesquite Flat.

Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci – Wydmy Mesquite Flat

Wydmy Mesquite Flat Sand Dunes – najłatwiej dostępne wydmy w Parku Narodowym Doliny Śmierci

Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci – Wydmy Mesquite Flat

Słońce zachodzi, a na wydmach zaczyna się gra kolorów i cieni

Dzień 18 w Ameryce – Park Narodowy Doliny Śmierci – Wydmy Mesquite Flat

Martwe drzewa sprawiają, że okolica jest jeszcze bardziej fotogeniczna

Długa jazda w całkowitej ciemności

Teraz, gdy słońce powoli zachodzi, naprawdę musimy ruszać. Jesteśmy na środku rozległej pustyni i wciąż mamy długą drogę do miasta Ridgecrest. Szybko robi się ciemno jak w grobie i trudno wyraźnie widzieć drogę. Droga jest nieutwardzona, co wymaga maksymalnego skupienia. Wyobraź sobie, że złapiesz gumę lub masz teraz jakiś inny problem z samochodem. Naprawdę musiałbyś mieć szczęście, żeby kogoś zobaczyć, bo droga jest dość cicha.

Dzień Ameryki 18 – Park Narodowy Doliny Śmierci – Zachód słońca

Powoli robi się ciemno, a przed nami jeszcze długa droga

Na szczęście po kilku godzinach wyjeżdżamy z pustyni i wkraczamy w cywilizację. Mijamy dziwaczne fabryki i całkowicie mroczne, upiorne dzielnice. Wygląda na to, że Ridgecrest znane jest głównie ze składu broni nad China Lake. W tym odludnym obszarze w ostatnich dekadach testowano niemal całą broń Sił Powietrznych. To dość ważny obszar dla Amerykanów. Niewiele go jednak widzimy. Jest późno, kiedy docieramy do Ridgecrest i nie możemy znaleźć supermarketu. Na szczęście McDonald's oferuje rozwiązanie. No cóż, jesteśmy już w Ameryce, więc zjedzmy trochę fast foodu.

Po burgerach udajemy się do hotelu, meldujemy się, oglądamy odcinek The Walking Dead i kładziemy się spać.

Moje wskazówki dotyczące Parku Narodowego Doliny Śmierci

  • Nie daj się zaskoczyć słońcu. Zabierz dużo wody, krem ​​z filtrem i noś kapelusz.
  • Nie odwiedzaj najniższych rejonów Doliny Śmierci w najgorętszej porze dnia
  • Upewnij się, że masz pełny bak przed wizytą w parku. Stacji benzynowych jest niewiele, a paliwo na terenie parku jest często droższe niż poza nim.
  • Chcesz zobaczyć jak najwięcej z Doliny Śmierci? Koniecznie zostań tam na noc, aby móc podziwiać zachód i wschód słońca.
  • Obejrzyj wschód słońca w Zabriskie Point lub wschód lub zachód słońca na wydmach Mesquite Flat

Zaplanuj swoją podróż

Czy podobał Ci się ten artykuł? cenny?

W takim razie możesz mnie poczęstować kawą przez Kup mi kawę.

Pomaga to zachować niezależność Reizen i Reistips.

Zainteresowany współpraca?

Współpracuję z destynacjami, markami i agencjami PR.

Sprawdź możliwości

Więcej wskazówek dotyczących podróży Stany Zjednoczone?

Tutaj znajdziesz wszystkie artykuły i porady dotyczące Stanów Zjednoczonych.

Zobacz wszystkie artykuły i porady dotyczące Stanów Zjednoczonych